Nokturny – Kazuo Ishiguro

Tytuł książki - Nokturny, rok 2010 i japoński pisarz w pierwszej chwili zaprowadziły mnie do szybkiego wniosku – Chopin musiał maczać w tym palce. Ale Kazuo Ishiguro jest pisarzem angielskim, książkę napisał w roku 2009, a Chopin nie miał wyłączności na pisanie nokturnów. Do lektury mogłem więc zasiąść spokojnie, bez obaw o wyłącznie materialne powody napisania tej książki.

okładka książki

No dobrze – moje obawy były zupełnie bezpodstawne, a sama książka bardzo przyjemnie mnie zaskoczyła. Nokturny to zbiór pięciu opowiadań. Dotyczą one różnych miejsc na ziemi i różnych sytuacji, które zostawiają czytelnika z pewnym uczuciem niepokoju. Niby zdaje on sobie sprawę, że taka opowieść powinna się kończyć happy endem – zwłaszcza jeśli w grę wchodzi miłość, kobieta i serenady śpiewane pod oknem wybranki. Jak się okazuje „happy end” nie jest tu niezbędnym punktem programu.

Nokturny - pięć różnych opowiadań – pięć różnych miejsc i różni bohaterowie – a wszystko łączy miłość do muzyki i dające do myślenia doświadczenie życiowe. Ishiguro przeciwstawia w swoich opowiadaniach młodość i dojrzałość, ambicję i doświadczenie oraz wizję i rzeczywistość. Zakochany solista rezygnuje z uczucia, bo tak się przyjęło; najlepszy przyjaciel zaprasza drugiego do siebie, by potem sponiewierać lata znajomości; gitarzysta – próbując upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – knuje subtelną intrygę, podczas gdy inny – nie grzeszący urodą – saksofonista daje się upokorzyć własnej żonie i jej nowemu kochankowi. Dlaczego? Tej odpowiedzi Ishiguro nie udziela, ale trzeba przyznać, że daje mnóstwo podstaw i wskazówek, by czytelnik sam mógł się nad tym zastanowić. W moim przypadku myślałem jeszcze długo po skończeniu lektury.

Jeden z wniosków – który zdecydowanie nie przypadł mi do gustu – młodość ma swoje prawa i można się wyszumieć, marzenia warto mieć i należy za nimi gonić, ale w pewnym momencie i tak trzeba zacząć myśleć realistycznie – został ze mną na dłużej. Nie ukrywam, że dla bibliofila przesłanie, które niemal jednoznacznie nakazuje mi oderwać wzrok od tekstu i patrzeć pod nogi nie jest najprzyjemniejsze – nawet jeśli słuszne.
Oczywiście może się okazać, że Wy dojdziecie do nieco innych wniosków.

Na koniec muszę jeszcze przyznać, że choć nie przepadam za książkami, które wprawiają mnie w nieco spokojniejszy nastrój, to z Nokturnami ciężko było mi się rozstać. Już po przeczytaniu polowy pierwszego rozdziału wiedziałem, że na końcu dopadnie mnie zaduma, ale nie mogłem przestać czytać aż do ostaniej strony, kiedy to z żalem stwierdziłem, że dalej nie ma już nic...

Kamil Świątkowski

Wydawnictwo Albatros
ISBN: 978-83-7359-874-4




tę książkę dostaniesz również w Merlin.pl oraz Selkar.pl