Kamil - blog

Układanka - Nowy patronat przykominku.com

Turkusowe Szale Tak się ciekawie złożyło, że patronujemy Najnowszej książce z wydawnictwa Bernardinum. Spodziewajcie się konkursów recenzji i jeszcze kilku zaczepek, a przede wszystkim - naprawdę ciekawej opowieści. Serdecznie zapraszamy.

Sam wydawca o książce pisze...

Bohater powieści, pisarz i dziennikarz, w klinice onkologicznej w Bostonie zwraca uwagę na wiszący na ścianie portret intrygującego mężczyzny. Okazuje się, że to Polak Leon Nieroba, fundator kliniki. Nieoczekiwanie pisarz otrzymuje propozycję napisania biografii Nieroby, zadanie niezwykle interesujące, tym bardziej że oprócz dwóch zdań w encyklopedii nic o fundatorze kliniki nie wiadomo, ponieważ pozacierał za sobą wszystkie ślady. Pisarz rozpoczynając karkołomne śledztwo, musi cofnąć się do czasów I wojny światowej, wytropić poczynania Nieroby i związanych z nim osób w dwudziestoleciu i okresie II wojny, dotrzeć i porozmawiać z wieloma ludźmi w kraju i za granicą, aby poskładać z rozsypanych elementów zdumiewającą historię o miłości, nienawiści i zemście.

Przykominku i Rzeczyodserca dla WOŚP

Do finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pozostał jeszcze tydzień. W tym roku, z pomocą rzeczyodserca.pl również i my dołączyliśmy do grona darczyńców. Na aukcję zostały bowiem wystawione dwa obrazy z Ryśkowej Galerii. O szczegółach możecie usłyszeć bezpośrednio od Naczelnego (link w opisie aukcji). A jeśli chcielibyście sami zalicytować - gorąco zapraszamy. Dochód z aukcji zasili konto Orkiestry.

Obrazy
Jeśli chcecie zalicytować, lub udostępnić to zajrzyjcie na Aukcję Obrazów Ryśka

VI WTK – i co dalej?

To były bardzo dziwne targi. Tak całkowicie z osobistego punktu widzenia – były przyjemne, ale dziwne. Chciałbym powiedzieć, że były niepowtarzalne, ale to nieprawda. I czegoś mi bardzo po tych targach brakuje...

F... Uuk!

Nie wychowałem się na Pratchetcie. Pierwszy tom podsunął mi ktoś bardzo ważny. Wydawało mi się wtedy, że byłem już mocno ukształtowanym dorosłym człowiekiem. Wiedziałem czego chcę i wiedziałem, co lubię. A mimo to dałem się namówić. Nie wychowałem się na Pratchetcie, ale jego pióro miało ogromny wpływ na mój charakter, poczucie humoru i postrzeganie rzeczywistości z jej problemami i udogodnieniami.

okładka książki
zdjęcie pochodzi ze strony www.pdf.edu.pl

Siedem książek wędrowniczek

Coś leniwie nam się ten rok rozpoczyna, a tu już luty. Szykuje nam się kilka recenzji,a le zanim to nastąpi chcieliśmy o czymś jeszcze opowiedzieć.

Zupełnie nieprzypadkowo Naczelny zorientował się, że przykominku działa już niemal od siedmiu lat. A konkretnie... to siedem lat od pierwszej recenzji minie w czerwcu.
W tym czasie Naczelny i pomocnicy przeczytali mnóstwo ciekawych książek i podzielili się z Wami swoimi opiniami na ich temat. Przeczytali również wiele książek nieciekawych... ale o tych już nie chciało im się rozmawiać.
Porozmawiajmy więc o tych pierwszych.

Postanowiliśmy wykorzystać okazję siódmych urodzin i wysłaliśmy siedem z naszych książek na wędrówkę. W swojej – mamy nadzieję długiej i owocnej – drodze ucieszą one wielu czytelników i że będziemy mogli Wam donieść o ich (czytelników) wrażeniach.

Trzymajcie więc kciuki za owocną podróż.

Kilka słów o planach na 2015

Wspominałem już, że przykominku postanowiło w tym roku przystąpić do wyzwania. Prawdę mówiąc zebrało się ich aż trzy – choć dwa z nich są do siebie dość podobne. Jeśli więc uznacie, że sobie upraszczam – cóż... to nie moja wina, że dwóm różnym źródłom przyszły do głowy dwa podobne pomysły.

Zacznijmy jednak od tego największego.

Na facebookowej stroniepojawiło się zaproszenie do wyzwania, w którym każdy z uczestników powinien przeczytać przynajmniej 52 książki w ciągu roku. Czy to dużo?
Sami chyba możecie sobie odpowiedzieć – przecież to zaledwie jedna książka na tydzień. Ale wiemy, że są osoby, dla których to jednak stanowi wyzwanie. Sprawa wydaje się na tyle poważna, że jedna ze stron informacyjnych postanowiła zająć się tym na serio i zamieściła porady „jak przeczytać jedną książkę tygodniowo i nie zwariować.

No to w tym roku zobaczymy.

Bajaderka #8

Jeśli zdążyliście już polubić Bajaderki być może zmartwiliście się, że już dużo czasu upłynęło od ostatniej, to jest mi bardzo miło i spieszę donieść, że jeszcze wiele takich dań przed Wami. A teraz jeszcze są święta i mam nadzieję, że czeka Was uczta dla ciała i dla ducha. Zaczytajcie się

A kilka przesłanek, które mogłyby tłumaczyć opóźnienie znajdziecie również na blogu Tatusia-Bajarza. Ale wróćmy do książek...

Bajaderka #7

Z okazji długiego weekendu w zeszłym tygodniu Bajaderka poszła nam na giganta i zostaliśmy z ręką w tortownicy. Dzisiejsza porcja przeglądu tygodnia dotyczyć będzie więc ostatnich dwóch tygodni.

Na początek coś świeżego i jeszcze ciepłego. Małą burzę zebrał autor, który nie był zachwycony recenzją, o czym doniosło między innymi Booklips.

Bajaderka #6

A może już tak zostaniemy z bajaderką na poniedziałku... ładnie podsumowuje cały miniony tydzień i jeszcze daje się najeść przed następnym...

Na pierwszy kęs coś na pozór niezwiązanego z książką, ale jeśli pogoda dopisze, to dlaczego nie...

Subskrybuj zawartość