Agnieszka

warning: Creating default object from empty value in /home/users/chorosnet/public_html/pk2/modules/taxonomy/taxonomy.module on line 1388.

UT – Jacek Ostrowski

Ponieważ od pewnego czasu marzy mi się prowadzenie niewielkiego pensjonatu nad jakimś ciepłym morzem, a dodatkowo lubię rozmaite zagadki, notka zachęcająca na okładce książki zainteresowała mnie podwójnie. W listopadowe niedzielne popołudnie z kubkiem kawy zasiadłam do lektury.

okładka książki

Spirala - Aleksander Janowski

To już trzecia książka pod przykominkowym patronatem, którą mam okazję recenzować. Powiem wprost: dumna jestem, że ta powieść ma nasze logo na obwolucie. Sięgnęłam po nią niemal w biegu, bo ostatnio absorbuje mnie sporo różnych przedsięwzięć mocno kurczących mój wolny czas. Patrząc jednak na notkę o autorze widzę, że mam jeszcze sporo do nadrobienia…

okładka książki

Bardzo dużo pajacyków – Andrzej Zbych

Pewne cechy w ludziach się nie zmieniają… Kiedy byłam dzieckiem, co jakiś czas mama zarządzała „porządne sprzątanie” naszego pokoju. Polegało to m.in. na tym, że trzeba było zdjąć książki z półek (a że zawsze miałam ich sporo, a mieszkanie rodziców było niewielkie stały na każdej z półek w 2-3 rzędach) i odkurzyć. Pierwsza część szła szybko. Problem powstawał w momencie, gdy przy układaniu ich z powrotem odnajdował się jakiś zapomniany egzemplarz, który budził silne zainteresowanie. Akcja zawsze kończyła się tak, że wracająca z pracy mama zastawała mnie siedzącą wśród stosu książek, zatopioną w lekturze.

okładka książki

Koniec wiosny w Lanckoronie – Agnieszka Błotnicka

Ku niezadowoleniu reszty rodziny moje tatarskie geny co jakiś czas dają mi się we znaki i kuszą do podróży. Dokądkolwiek – byle oderwać się od codzienności, byle pozbierać myśli - bo w tej codziennej gonitwie jakoś nigdy nie ma kiedy. Niestety, często muszę ten pęd przydeptać i jedyne co mi pozostaje to podróże literackie. Tak było i teraz: zachęcona opisem na okładce wzięłam do ręki książkę i ruszyłam w podróż z główną bohaterką powieści.

okładka książki

The Long Earth – Terry Pratchett & Stephen Baxter

Pamiętam, jak pierwszy raz natknęłam się na teorię mówiącą o wszechświatach paralelnych i choć to przechodzi ludzkie pojęcie, w jakiś sposób do mnie przemówiła… Korzystając z okazji dopadłam najnowszej publikacji sygnowanej nazwiskiem Pratchetta, tym razem jako współautora. Powiem od razu, że zdecydowanie więcej tam Baxtera, ale książka mnie wciągnęła od pierwszej strony.

okładka książki

Operacja Leopard – Leo Kessler

Może się to wydawać dziwne, że taka zagorzała pacyfistka jak ja sięgnęła po taką pozycję. No ale wszystkiego w życiu podobno trzeba spróbować, więc co mi szkodziło… A że przykominku.com objęło tę powieść patronatem, powodów znalazło się więcej.
Książka jest fabularyzowanym opisem (jak to określił mój konsultant od spraw historycznych – opisem w prostych żołnierskich słowach) wydarzeń związanych z walkami o wyspę Leros 12-16 listopada 1943r.

okładka książki

Tarika – Piotr Ibrahim Kalwas

Po kolejnym dniu pracy wypełnionym skryptami, warunkami, pytaniami, protokołami i telefonami wróciłam do domu marząc o lekturze, która oderwie mnie od baz danych, błędów i obrazu monitorów trwającemu wciąż gdzieś pod czaszką. Sięgnęłam po Tarikę i od pierwszej strony wciągnęło mnie do środka. Właśnie tak.

okładka książki

Dryft – Karen Gillece

Korzystając z majowych promieni słońca zasiadłam wczesnym przedpołudniem na tarasie z książką w ręku. W pewnym momencie zmuszona gniewnymi pomrukami rodziny musiałam się oderwać, żeby zrobić jakiś obiad, ale moje myśli krążyły wciąż wokół opuszczonej plaży i wokół historii ludzi opisanych w powieści.
Jeśli sięgnięcie po tę pozycję – a gorąco do tego zachęcam – lepiej zaplanować tyle czasu, żeby móc przeczytać ją jednym ciągiem, całą. Zresztą, sami zobaczycie że nie jest łatwo ją odłożyć…

okładka książki

Gwiazda daleka – Roberto Bolaño

Jakiś czas temu miałam okazję recenzować Literaturę faszystowską w obu Amerykach Roberta Bolaño. Po publikacji na przykominku okazało się – ku mojemu miłemu zaskoczeniu – że moja recenzja spodobała się wydawnictwu i tłumaczowi, a wkrótce potem spotkała mnie niespodzianka i dostałam Gwiazdę daleką (to było bardzo miłe i dziękuję).

okładka książki

Klinika śmierci - Harlan Coben

Na mroczne zimowe popołudnia nie ma nic lepszego od rozgrzewającej powieści z dreszczykiem. Wierzcie mi – nie można się od tej książki oderwać Akcja przyspiesza czasami tak bardzo, że na jednym tchu czyta się całe akapity – byle szybciej dowiedzieć się co będzie dalej.

okładka książki

Subskrybuj zawartość