Pierwsze spojrzenie na gryzący w oczy róż okładki wystarczył, by uruchomić sieć skojarzeń i domysłów. Co może kryć w sobie książka naznaczona takim kolorem i czy właściwie chcę to czytać. Wątpliwości zostały rozwiane dość szybko. Chociaż...

Czasem oglądając jakiś naprawdę dobry i stary kryminał zastanawiam się, czy można mieć dość filmów z nurtu noir. Zastanawiam się też, czy jest szansa, że tak dobre historie będą jeszcze tworzone. Mike Carey po raz kolejny przywraca mi wiarę w to, że taka nadzieja wciąż istnieje.

Miasto szkła to trzecia część z tryptyku “Dary Anioła” Cassandry Clare. Zastanawiałem się, czy fakt, że nie czytałem drugiej części zgubi mnie w historii, czy wręcz przeciwnie. Nie miałem kłopotu z odnalezieniem się w wydarzeniach, ale nie oznacza to, że drugi tom jest czymś zbędnym.

Wszyscy twierdzą, że kontynuacje są zawsze gorsze. To prawda, ale w przypadku książek dobrych autorów nawet kontynuacje trzymają wysoki poziom. „Dzienny Patrol” nadal eksploruje w sposób świeży świat znany z pierwszej książki serii „Nocnego Patrolu”, dodając drugie dno sytuacjom i bohaterom przedstawionym w części pierwszej. To prawda, że książka ta mogłaby istnieć, jako zbiór trzech samodzielnych opowieści luźno związanych ze sobą. Pozostawiłaby jednak posmak braku zrozumienia gdyby nie poprzedzić jej lekturą części pierwszej.

Nawet w kinie noir zdarzają się takie chwile, kiedy chciałoby się powiedzieć, że gorzej już być nie może, bo już jest wystarczająco fatalnie. To są właśnie te momenty, w których coś idzie katastrofalnie źle i musimy przemyśleć na nowo wszystkie swoje priorytety.

Czasem wystarczy jakiś drobny szczegół. Może to być na przykład ruda czupryna na okładce, chwytliwy tytuł, czasem - pozornie nieznana - tematyka. Jeden drobiazg, który sprawia, że sięgam po książkę, i staram się w niej zatonąć. Czasem jest to sroga pomyłka, a czasem...

Co zrobić, gdy coś jest prawnie dozwolone, ale społecznie wciąż nieakceptowalne? W jaki sposób się zachować, jeśli owo „coś” to wcześniejsze „ktoś”? Jak zareagować, gdy powód nietolerancji jest od nas silniejszy, bystrzejszy, bogatszy, a do tego posiada kły oraz dosłownie czarującą osobowość? Co by było, gdyby wampiry żyły wśród nas?

Zastanawialiście się kiedyś, co ukrywają przed wami rodzice? Czego wam nie mówią? Jakie tajemnice rodzinne przemilczeli? Jakich tematów nie porusza się przy stole? Dlaczego, gdy mając dwanaście lat zapytaliście o pozwolenie na zrobienie tatuażu poddali was praniu mózgu? Czy wreszcie, dlaczego wszyscy wierzą w skrzaty, ale ich nie widzą, a Wy je widzicie i nie wierzycie?
A czy zastanawialiście się, co by było, gdyby nagle wszystkie te pytania znalazły swoje odpowiedzi?

Właśnie skończyłem czytać najnowszą książkę Christophera Moore'a zatytułowaną „Błazen” i mogę powiedzieć tylko jedno.
Książka jest absolutnie genialna – to prawdopodobnie najjaśniej i najszczerzej wyrażone wszelkie myśli jakie pojawiły Ci się w głowie podczas czytania Shakespeare'a...

Muszę przyznać, że Lonniedyn to dziwna książka. Była dziwna już w zamierzeniu autorskim i to się świetnie sprawdziło. Nie powinno to dziwić. W podziękowaniach i inspiracjach odnajdujemy między innymi Neila Gaimana.
