MAG

Nazwanie Bestii – Mike Carey

Kolejne spotkanie z egzorcystą, Felixem Castorem, rozpocząłem z tradycyjną „pewną taką niepewnością”. Dotyczyła ona przede wszystkim obawy czy aby nie zapomniałem do końca, co się wydarzyło ostatnio. Zastanawiałem się również, czy Mike Carey znowu mnie pochłonie – przecież to mało prawdopodobne, żeby komuś udało się utrzymać tak dobry poziom na przestrzeni tylu kolejnych tomów.

okładka książki

Definitywnie martwy – Charlaine Harris

Z książkami Charlaine Harris mam jeden podstawowy problem – jest ich całkiem dużo , a wszystkie napisane dość równo i wciągająco. W przypadku cyklu o Sookie Stackhouse powoduje to coraz większe problemy z pisaniem recenzji przy jednoczesnym nie ujawnianiu sekretów intrygi. Problem tym większy, że książka wciąga, jak chodzenie po bagnach Luizjany.

okładka książki

Księga miłości – Kathleen McGowan

W literaturze tłumaczonej trudno czasem jednoznacznie określić, który autor goni modę, a którego goni moda. Można odnieść wrażenie, że „teraz wszyscy piszą o tym samym” tylko dlatego, że książki o podobnej tematyce mnożą się nad wyraz gęsto. Dopiero głębsze spojrzenie w daty zawarte w stopce może wyprowadzić z błędu.

okładka książki

Gryź mała, gryź – Christopher Moore.

Pierwsze spojrzenie na gryzący w oczy róż okładki wystarczył, by uruchomić sieć skojarzeń i domysłów. Co może kryć w sobie książka naznaczona takim kolorem i czy właściwie chcę to czytać. Wątpliwości zostały rozwiane dość szybko. Chociaż...

okładka książki

Krew nie woda – Mike Carey

Czasem oglądając jakiś naprawdę dobry i stary kryminał zastanawiam się, czy można mieć dość filmów z nurtu noir. Zastanawiam się też, czy jest szansa, że tak dobre historie będą jeszcze tworzone. Mike Carey po raz kolejny przywraca mi wiarę w to, że taka nadzieja wciąż istnieje.

okładka książki

Miasto szkła – Cassandra Clare

Miasto szkła to trzecia część z tryptyku “Dary Anioła” Cassandry Clare. Zastanawiałem się, czy fakt, że nie czytałem drugiej części zgubi mnie w historii, czy wręcz przeciwnie. Nie miałem kłopotu z odnalezieniem się w wydarzeniach, ale nie oznacza to, że drugi tom jest czymś zbędnym.

okładka książki

Dzienny Patrol - Siergiej Łukjanienko & Władimir Wasiliew

Wszyscy twierdzą, że kontynuacje są zawsze gorsze. To prawda, ale w przypadku książek dobrych autorów nawet kontynuacje trzymają wysoki poziom. „Dzienny Patrol” nadal eksploruje w sposób świeży świat znany z pierwszej książki serii „Nocnego Patrolu”, dodając drugie dno sytuacjom i bohaterom przedstawionym w części pierwszej. To prawda, że książka ta mogłaby istnieć, jako zbiór trzech samodzielnych opowieści luźno związanych ze sobą. Pozostawiłaby jednak posmak braku zrozumienia gdyby nie poprzedzić jej lekturą części pierwszej.

okładka książki

Przebierańcy - Mike Carey

Nawet w kinie noir zdarzają się takie chwile, kiedy chciałoby się powiedzieć, że gorzej już być nie może, bo już jest wystarczająco fatalnie. To są właśnie te momenty, w których coś idzie katastrofalnie źle i musimy przemyśleć na nowo wszystkie swoje priorytety.

okładka książki

Przynieście mi głowę wiedźmy - Kim Harrison

Czasem wystarczy jakiś drobny szczegół. Może to być na przykład ruda czupryna na okładce, chwytliwy tytuł, czasem - pozornie nieznana - tematyka. Jeden drobiazg, który sprawia, że sięgam po książkę, i staram się w niej zatonąć. Czasem jest to sroga pomyłka, a czasem...

okładka książki

Martwy aż do zmroku - Charlaine Harris

Co zrobić, gdy coś jest prawnie dozwolone, ale społecznie wciąż nieakceptowalne? W jaki sposób się zachować, jeśli owo „coś” to wcześniejsze „ktoś”? Jak zareagować, gdy powód nietolerancji jest od nas silniejszy, bystrzejszy, bogatszy, a do tego posiada kły oraz dosłownie czarującą osobowość? Co by było, gdyby wampiry żyły wśród nas?

okładka książki

Subskrybuj zawartość