Prószyński i S-ka

warning: Creating default object from empty value in /home/users/chorosnet/public_html/pk2/modules/taxonomy/taxonomy.module on line 1388.

Manuskrypt Chopina

Autorzy: Jeffrey Deaver, David Hewson, James Grady, S.J. Rozan, Erica Spandler, John Ramsey Miller, David Corbett, John Gilstrap, Joseph Finder, Jim Fusilli, Peter Spiegelman, Ralph Pezzullo, Lisa Scottoline, P.J. Parrish, Lee Child.

Pierwsza reakcja to oczywiście gorące zaprzeczenie: Nie! nie będę czytał kolejnej książki o kodzie, rękopisie, szyfrze czy nawet skoroszycie, żadnego znanego nazwiska – zero Leonardów, zero Szekspirów, zero kompletne! – uznałem, że autorzy książek podobnych do siebie jak dwie czcionki „ . ” u zecera, mogli wykazać się odrobiną inwencji choćby przy nadawaniu tytułów swoim kopiom.

okładka książki

Ręka mistrza - Stephen King

Z Kingiem mam zawsze ten sam problem – pobudza moją wyobraźnię o jeden stopień za mocno. Autor opisuje szarą rzeczywistość dokładnie taką, jaką jest. Wszystko wydaje się u niego tak normalne, tak zwyczajne i tak oczywiste, że można odnieść wrażenie, że nic się nie dzieje, a wszystkie emocje przysypiają, gotowość na atak „potwora” słabnie. I o to chyba chodzi.

okładka książki

Piekło pocztowe - Terry Pratchett

W życiu trzeba umieć sobie znaleźć pasję. Z pasją jest dużo łatwiej – podniesie cię na duchu w chwili słabości, doda wiatru w żagle i pewności siebie właśnie wtedy, gdy będą najbardziej potrzebne. Mając za sobą pasję, bez najmniejszego wysiłku sprzedasz komuś pierścionek ze szkiełkiem jako bezcenną rodzinną pamiątkę. Czasem jednak potrzebny jest anioł.

Taki anioł, który pojawia się tylko raz i przedstawia życiową propozycję, której po prostu nie można odrzucić. Wtedy życie potrafi nabrać zupełnie nowych barw – nawet jeśli nie jest to twoje życie. Ale żeby od razu biec z tym na pocztę?

okładka książki

Czarujące obiekty latające

Muszę przyznać, że nie lubię książek kompilacyjnych. No może nie tyle nie lubię, co za nimi nie przepadam. Po prostu odbieram to często jako swoistą bajaderkę – kucharz nie miał ochoty upichcić nic nowego, więc wrzucił dania poprzednie i podgrzał.

okładka książki

Ewangelia według Marii, matki Jezusa - Marek Halter

Przyznam, że miałem z tą książką serię mniejszych i większych zgryzów. Wybrałem ją, bo od dziecięcych czasów mam słabość do bajkowo opowiadanych historii – zwłaszcza takich z nutką autentyczności. Działa to również na historie autentyczne opowiadane z dużą nutką bajkowości...
Zadziałał więc stary, dobry grzech ciekawości.

okładka książki

Historia Pana B.

„Spal tę książkę!" Tak brzmią pierwsze słowa nowego Barkerowego tworu. Być może było to jedyne mądre zdanie w tej książce. Najwidoczniej autor sam zdaje sobie z tego zdaje sprawę, bo powtarza je wielokrotnie aż do znudzenia. Barker rzekomo przekomarza się z czytelnikiem, wplatając te słowa w usta demona, tytułowego Pana B. Demon jawi się być lepszym od całego świata, jaki go otacza, zaś autor w ten sposób chciałby skusić do przeczytania książki - działając na prostych, wręcz dziecinnych, zasadach psychologii i perswazji negatywnej.

okładka książki

Runy

Pamiętam, że gdy byłem młodszy, często czytałem książki, które sprawiały, że w ogóle nie chciałem dorastać. Runy Joanne Harris nie jest jedną z takich książek.

Ale z kolei kiedy dorosłem, trafiałem na książki, które sprawiały, że chciałem znów mieć kilkanaście lat, mieszkać w jakiejś małej, zapomnianej przez świat mieścinie, lub wiosce i przeżyć swój szary żywot od początku. Dlaczego? Bo tak jest łatwiej wierzyć w baśnie i legendy oraz w to,że rzeczywistość może być barwna. Runy Joanne Harris są taką właśnie książką.

okładka książki

Subskrybuj zawartość